LITURGIA SŁOWA BOŻEGO  

   

BIBLIA MP3  

   

Warto przeczytać  

AUTOR
Ks. dr hab. Zbigniew Wolak
>> czytaj więcej... <<

Rozważania publikowane
na naszej stronie
=>> ZOBACZ <<=

   

Felietony /archiwum/  

>> czytaj więcej... <<

Śp Ks. Proboszcz
mgr Wiesław Jemioło
/autor/

   

MÓL KSIĄŻKOWY POLECA  

ARCHIWUM

/ŚP. Wiesław Kutek/
Kto czyta - żyje wielokrotnie
Kto zaś z książkami
obcować nie chce -
na jeden żywot jest skazany

   

MISJE W KAZACHSTANIE  

NASZ RODAK NA MISJACH
W KAZACHSTANIE


Ks. mgr Piotr Kluza

 

   

Ciekawe Linki  

   

Otrzymali apostołowie ducha prawdy, który miał ich doprowadzić do całej prawdy. Czyli do jakiej? Czego nowego się dowiedzieli? Właściwie niczego, wszystko mieli już w Starym Testamencie, a resztę objawił Pan Jezus. Duch Święty im po prostu – jak zresztą Jezus zapowiedział – przypomniał wszystko, pomógł im zrozumieć naukę Ewangelii, mocniej w nią uwierzyć, tak by sami ją pojęli i mogli głosić innym. Uczynił ich zdolnymi do czynienia cudów, czyli uwolnił moc, którą już w sobie mieli, bo pamiętamy, że wystarczy mieć wiarę jak ziarnko gorczycy, aby góry przenosić. Oczywiście to takie porównanie, bo przenoszenie gór to zajęcie nie za bardzo potrzebne, a gdyby potrzeba zaszła, to lepiej zostawić to inżynierom. Ewangeliczne przenoszenie gór to coś większego, to przenoszenie ludzkich serc i dusz na wyższe poziomy, to święta praca, bo świętość to wywyższenie większe niż wszystkie góry i ziemskie godności. Apostołowie szybko się przekonali, jak wielką mocą zostali napełnieni, mocą, która ich samych udoskonaliła i pomogła nawracać innych.

A niektórzy wystąpili i zeznali fałszywie przeciw Niemu: «Myśmy słyszeli, jak On mówił: „Ja zburzę ten przybytek uczyniony ludzką ręką i w ciągu trzech dni zbuduję inny, nie ręką ludzką uczyniony”»

Jezus rzeczywiście powiedział coś, co brzmiało podobnie:

„Jezus dał im taką odpowiedź: «Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo». Powiedzieli do Niego Żydzi: «Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty ją wzniesiesz w przeciągu trzech dni?» On zaś mówił o świątyni swego ciała. Gdy więc zmartwychwstał, przypomnieli sobie uczniowie Jego, że to powiedział, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus”.

Podczas Jezusowej męki padło wiele słów, które przyniosły cierpienie Jezusowi. Warto pomyśleć o nich w kontekście męki Jezusa i w kontekście naszego życia. Bo są „słowa, słowa, słowa”, jak w liście czytanym przez Poloniusa, szekspirowskiej postaci z „Hamleta”, czyli gadanie, które nie ma większego znaczenia. Są też słowa-kamienie, które potrafią budzić zły gniew, ranić i nawet zabijać. I są słowa-kwiaty, które roztaczają piękno, pokój i dają dobre owoce.

PJ przemienił się wobec swoich uczniów. Zadziwił ich swoim wyglądem, lśniącymi szatami i towarzystwem największych proroków Starego Testamentu. Pokazał się wybranym uczniom w chwale, oczywiście przy użyciu ziemskich, zmysłowych znaków. Apostołowie byli członkami narodu, który przez wieki oczekiwał zapowiedzianego Mesjasza. Jezus dał wiele dowodów, że jest posłany przez Boga; czynił cuda, które świadczyły o Jego mocy i o tym, że w Nim spełniły się zapowiedzi. Ale oni wciąż potrzebowali znaków i cudów, szukali argumentów i świadectw. Najwięksi święci, a tacy niedorośli, niedojrzali w wierze. A może po prostu tacy jak my, bo chyba każdy mógłby powiedzieć do Jezusa: „Wierzę, zaradź memu niedowiarstwu!” (Mk 9,14-29)