LITURGIA SŁOWA BOŻEGO  

   

BIBLIA MP3  

   

Warto przeczytać  

AUTOR
Ks. dr hab. Zbigniew Wolak
>> czytaj więcej... <<

Rozważania publikowane
na naszej stronie
=>> ZOBACZ <<=

   

Felietony /archiwum/  

>> czytaj więcej... <<

Śp Ks. Proboszcz
mgr Wiesław Jemioło
/autor/

   

MÓL KSIĄŻKOWY POLECA  

ARCHIWUM

/ŚP. Wiesław Kutek/
Kto czyta - żyje wielokrotnie
Kto zaś z książkami
obcować nie chce -
na jeden żywot jest skazany

   

MISJE W KAZACHSTANIE  

NASZ RODAK NA MISJACH
W KAZACHSTANIE


Ks. mgr Piotr Kluza

 

   

Ciekawe Linki  

   

Dzisiejsze czytania nie są oczywiste – takie, żeby wysłuchać i z satysfakcją stwierdzić: „O! Ja wiem, w Kogo wierzę, w co wierzę,  co mam mówić i robić”. Nie wszystko jest takie proste, ale przecież we wszystkim można znaleźć proste nawiązanie do Boskiej mocy, mądrości i miłości. U Niego te i wszystkie inne cechy są czymś jednym. U nas różnie się zdarza: mocni bywają głupi, mądrzy mogą być słabi, zakochani głupi i słabi, choć są też mocni, mądrzy i miłujący. Tyle, że tych cnót my musimy nieraz szukać po troszku, każdej z osobna bez obietnicy niezachwianego umysłu, o czym przypomniał św. Tomasz Morus. Więc nie ustawajmy, wynajdujmy zachęty, okazje i sposoby doskonalenia swoich cnót. A nieraz równie mocno przykładajmy się do tego, żeby nie psuć tego, co już posiadamy. I nie traćmy kontaktu z Tym, który to wszystko posiada w stopniu doskonałym.

Bywamy małoduszni (czyli małostkowi, zestrachani, niezdolni do wybaczenia), więc i do nas kierowane są słowa z Księgi Izajasza: „Odwagi! Nie bójcie się! Oto wasz Bóg, oto pomsta; przychodzi Boża odpłata; On sam przychodzi, by was zbawić” (Iz 35, 4). I tu znowu spotykamy się z cechami, które u Boga są jednością, a u ludzi się wręcz kłócą: pomsta, odpłata, czyli sprawiedliwość, i zbawienie, a więc totalne przebaczenie. Jacyś psychologowie podobno wymyślili i przebadali – jakże by inaczej? – że człowiek nieraz lepiej się czuje, jak się zemści, niż gdy przebacza. To jak sobie radzić w takich sytuacjach? Chyba prosto: ze swej strony zrobić wszystko, żeby winowajcę skłonić do uświadomienia winy, żalu, przeprosin i poprawy, w razie potrzeby zabezpieczyć się przed dalszymi szkodami, a pomstę – zostawić Panu. On sobie najlepiej z tym poradzi, tak że najlepszej sprawiedliwości stanie się zadość i my sami odczujemy największą satysfakcję, trochę już teraz, a resztę potem.

Taka postawa jest też mądra. Przecież my czasami nawet siebie i swoich motywów dobrze nie rozumiemy, a cóż dopiero innych ludzi. „Jest wolą Ojca, żeby nie zginął nawet jeden z tych najmniejszych”. A pomyślmy sobie, jaka jest nasza wola. Pewnie nieraz chcielibyśmy się modlić, jak ta żona z dowcipu: „Panie, daj mi miłość, żebym potrafiła znosić swojego męża, cierpliwość, żebym…, wyrozumiałość… itp., ale siły mi nie dawaj, bo go kiedy zatłukę”. To oczywiście dowcip i nikt tego poważnie nie traktuje, ale sami dobrze wiemy, jak niedoskonała jest nasza wola, jak marne rozeznanie dobra i zła, słuszności i błędu. Dlatego walczmy o dobro, walczmy ze złem, ale pomstę pozostawmy Panu, On najlepiej pogodzi odpłatę i zbawienie.

Głuchoniemy usłyszał: „Effatha, to znaczy: Otwórz się”. My nie jesteśmy głuchoniemi – na pewno? Nie trzeba wielkiej szczerości, żeby sobie uświadomić, jak często nasza mowa to bełkot bez sensu, prawdy czy miłości, jak głusi umiemy być, gdy ktoś mówi nie to, co sami sobie szepczemy do naszego wewnętrznego ucha. Otwórz się – otwórz uszy i usta, by stały się korytem dla strumienia prawdy i dobra. A czasem zamknij się, przestań słuchać tego, co złe lub niepotrzebne, przestań też mówić takie rzeczy, ogarnij w sobie to, co mówi do Ciebie Bóg w Twoim sumieniu, w sercu. Żeby się nauczyć lepiej słuchać, mówić i żyć.

O Jezusie powiedzieli: „Dobrze wszystko uczynił. Nawet głuchym słuch przywraca i niemym mowę”. Niech i o Tobie powiedzą: „Dobrze wszystko uczynił. Nawet sobie przywrócił słuch i mowę”.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież