Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa

   

LOKALIZACJA

   

LITURGIA SŁOWA BOŻEGO  

   

BIBLIA MP3  

   

Warto przeczytać  

AUTOR
Ks. dr hab. Zbigniew Wolak
>> czytaj więcej... <<

Rozważania publikowane
na naszej stronie
=>> ZOBACZ <<=

   

Felietony /archiwum/  

>> czytaj więcej... <<

Śp Ks. Proboszcz
mgr Wiesław Jemioło
/autor/

   

MÓL KSIĄŻKOWY POLECA  

ARCHIWUM

/ŚP. Wiesław Kutek/
Kto czyta - żyje wielokrotnie
Kto zaś z książkami
obcować nie chce -
na jeden żywot jest skazany

   

MISJE W KAZACHSTANIE  

NASZ RODAK NA MISJACH
W KAZACHSTANIE


Ks. mgr Piotr Kluza

 

   

Ciekawe Linki  

   

Jezus odwiedza dom sióstr, Marty i Marii. Obie ugościły Go w swoim domu, a Maria dodatkowo w swoim sercu, bo siedziała u Jego stóp i słuchała Jego słowa. A Marta była zajęta, bo „uwijała się około rozmaitych posług”. Gościnność jest oczywiście ważną cnotą, wielokrotnie przedstawianą i zalecaną w Piśmie Świętym (v. artykuł ks. A. Paciorka), ale przecież ma ona być częścią miłości Boga, siebie i bliźniego. Popatrzmy na gościnę Abrahama pod dębami Mamre (jest o tym fajna piosenka Piotra Rubika). Zaprosił trzech wędrowców, uszanował gości miejscem w swoim domu, posiłkiem i swoją obecnością. Otrzymał też nagrodę, obietnicę, jakiej się nie spodziewał, ale to już inna historia. Wróćmy do domu Marty. 

Co ciekawe, Jezus nie napominał Marty, dopóki sama zajmowała się mniej ważnymi rzeczami, ale dopiero wtedy, gdy chciała w swoje zajęcia wciągnąć siostrę, która słuchała Jezusowych nauk. To takie przypomnienie, że czasem nasze osobiste błędy są łatwiejsze do wybaczenia dopóki nie wciągamy w nie innych ludzi. Nam się zdarza, że jak źle czy niemądrze postępujemy, to robi się nam lżej, gdy kogoś innego wciągniemy w takie postępowanie, bo wtedy już niby nie jesteśmy tacy źli. Bądźmy tutaj szczególnie uważni, bo zazdrościć komuś łaski Bożej to jest grzech przeciwko Duchowi Świętemu, czyli taki, który tak psuje naszą duszę tak, że ani tu, ani w przyszłym świecie można zań nie uzyskać przebaczenia. A taka zazdrość się przecież pojawia, gdy chcemy, aby inni byli grzesznikami, bo wtedy będziemy się mogli się ponad nich wywyższać. Brońmy się przed tym – pomagajmy innym, żeby stawali się lepsi, nawet jeśli sami jesteśmy świadomi swoich słabości. Pomagajmy im, żeby byli nawet lepsi od nas, będą się za nami wstawiać u Boga. 

Oczywiście nie posądzamy Martę o taki grzech. Przecież to św. Marta z Betanii, ta, która potem wyprosiła u Jezusa wskrzeszenie jej brata Łazarza, jej wspomnienie obchodzimy 29 lipca. Patrzymy na jej historię opisaną w dzisiejszej Ewangelii, żeby się także od niej uczyć, jak przyjmować napomnienia i zachęty Jezusa. Zrozumiała, że jej siostra rzeczywiście wybrała najlepszą cząstkę i sama tej cząstki zapragnęła. Podobnie my, zachęceni przez Jezusa, przez św. Martę, szukajmy najlepszych cząstek, szukajmy też kontaktów z ludźmi, którzy są dobrzy i mądrzy i korzystajmy z tego, co możemy od nich uzyskać. Marta zrozumiała swój błąd, gdy wysłuchała Jezusa. I my słuchajmy słów Pisma Świętego, słów Kościoła, aby znajdywać w nich napomnienie i zachętę do wyzbywania się błędów w myśleniu i postępowaniu. Również ludzie nierzadko mogą nam w tym pomóc, umiejmy ich słuchać. Doug Larson napisał, że mądrość jest nagrodą za to, że słuchamy, gdy wolelibyśmy gadać. Oczywiście mówienie w odpowiednim czasie też jest cenne, więc nie ustawajmy w trosce o to, by słowa, które z ust naszych płyną były dobre i pożyteczne. Strzeżmy się kłamstwa – najpierw tego, którym okłamujemy samych siebie: że zawsze mamy rację, że jesteśmy lepsi od innych, że nikt nie ma prawa nas upomnieć itd. Nie okłamujmy też innych. 

Pamiętajmy, że kłamstwo może być podstępne, bo czasami wyrasta z ziarenek prawdy. Coś się zdarzyło, ktoś coś powiedział, a my sobie potem dokładamy nie wiadomo co. Jedna mała dziewczynka trochę zezłoszczona powiedziało raz swojej mamie, że jak dorośnie, to się wyprowadzi z domu i będzie sobie sama żyła. Dorosła, wyszła za mąż, miała dzieci, potem wnuki, przez całe lata wszyscy prosili coraz starszą mamę, żeby u nich zamieszkała. Nic z tego, najpierw żyła sama, potem tułała się tu i tam, a wszystkim rozpowiadała, jak to córka się jej wyrzekła. Tylko zapomniała, że to było tylko raz, pięćdziesiąt, potem sześćdziesiąt, potem więcej lat temu. Nie widziała wielu przejawów życzliwości, zapamiętała tylko przypadkiem wypowiedziane słowa dziecka. Miała swoje ziarnko prawdy, z którego wyhodowała drzewo kłamstwa. To taki mały przykładzik, może przypomnimy sobie podobne, żeby dzięki nim unikać takiej czy podobnej głupoty. Pomyślmy, co by było, jakby MB zapamiętała sobie słowa: „Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?” Albo gdyby Jezus pamiętał błędy apostołów, albo Marty, która próbowała swoją siostrę odciągnąć od Mistrza? Pan Bóg ma najdoskonalszą pamięć, ale nie jest pamiętliwy, z nami bywa odwrotnie. Ciągnie nas to tych złych cząstek jak pijaka do kieliszka czy kufelka. 

A przecież trzeba, byśmy byli nosicielami dobrych cząstek. Jak Marta, która najpierw się dowiedziała, że nie najlepiej wybrała, potem wysłuchała pouczenia, poszła za tym, co lepsze i wreszcie sama stała się nosicielką i rozdawczynią tych najlepszych cząstek. To właśnie ona, pierwsza po Piotrze, wyznała Jezusowi: Ja mocno wierzę, żeś ty jest Mesjasz, Syn Boży. Uczy nas, jak szybko i skutecznie można przechodzić od głupoty do mądrości. To dość niedelikatne stwierdzenie, ale przecież jest głupotą nie wybieranie tego, co najlepsze, gdy mamy to pod ręką. Oczywiście jesteśmy ludźmi i błądzenie jest często nieuniknione. Już podobno Seneca powiedział: "Errare humanum est, sed perseverare diabolicum" (błądzenie jest ludzką rzeczą, ale trwanie w błędzie to rzecz diabelska). A mój proboszcz za Stanów lubił powtarzać: „każdy ma prawo być głupi”. Tylko już nie pamiętam, czy to mówił tylko o innych, czy o sobie też. Bo przecież wszyscy popełniamy błędy, mylimy się itd. Ale jednocześnie każda i każdy z nas ma tyle okazji, żeby z Boską i ludzką pomocą, a także używając własnego sumienia, rozumu i serca stawać się mądrzejszym człowiekiem, mądrzejszym i wierniejszym wyznawcą Chrystusa. Otwórzmy serca i napełniajmy je dobrymi cząstkami, które czekają na nas już tu, w kościele, a potem, gdziekolwiek się znajdziemy. Amen.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

   
cpr certification online
cpr certification online
cpr certification onlinecpr certification onlinecpr certification online