Przydrożna Architektura Sakralna w Bogumiłowicach



Kaplice i kapliczki a w nich swiętych obrazy albo ich w drzewie lub w kamieniu rzeźbione figury. Oddzielnie posadowione figury i posągi świętych oraz krzyże rozmaitych kształtów i materiałów…

To tak zwana „mała architektura sakralna”. Tak charakterystyczna dla polskiego krajobrazu. To klejnoty z ojczyźnianej szkatułki, przodków odziedziczone skarby. Materialne świadectwa wiary. Pomniki minionych zdarzeń. Ozdoba polskiego krajobrazu. Świadectwo umiłowania piękna i zdolności tworzenia piękna. Tak powszechna i tak zrosła z ojczystym pejzażem, z rodzinną wsią lub miejską ulicą, że aż prawie niezauważalna.

Mała architektura zwana „przydrożną”, bo najczęściej przy drodze ją spotkać można. Chociaż jest wszędzie: na placach, przy drogach, w przydomowych ogródkach i podwórzach, w polach i w lasach. Czasem stoi na uboczu, bo droga „odeszła”. Jest na domach i innych budynkach. Jest też na okazalszych drzewach, szczególnie ulubione są lipy cieniste, pszczołami brzęczące.

Jest prosta jak jej twórcy. Henryka Sienkiewicza „Janko Muzykanci” rzeźby w kamieniu i w drewnie. Z Bożą iskrą domorośli malarze na drewnie.

Jest różnorodna jak wielorakie są ludzkie motywy, dostępne materiały, pomysły twórców i fundatorów. Jest różnorodna jak różne jest otoczenie. Jednakże w swej różnorodności jest wierna; Jan Nepomucen na przykład jest w każdym przypadku taki sam. Jak bliźniak dla swojego brata.

Jest wiekowa. Nie wiadomu które to już pokolenie kapliczek, figur, postumentów i krzyży stoi. Obumierające jest zastępowane nowymi, z nowych materiałów, inaczej ozdobione i ubrane. Zaiste jak udzkie generacje.

Coraz rzadzieej sie teraz wędruje. Coraz częściej przemieszczamy sie się samochodem. Dlatego nie tylko nie spotyka się sąsiadów, ale i nie zauważa się tego, co piękne przy drodze. Tego, co postawione zostało dla przechodniów i wędrowców, aby pamiętali nie tylko o ziemskiej wędrówce. Co zbudowane zostało dla mieszkańców aby chronić ich przed powodzią czy pożarem i by mieli się gdzie modlić. Co stoi, aby niekiedy być przestrogą, aby czasem coś przypominać…


W małopolskim pejzażu najczęściej można spotkać:


Kaplice, o rozmiarach większych i z bardziej urozmaiconym wyposażeniem, niejednokrotnie z ołtarzem, bardziej przypominające kościoły i gdzie okazjonalnie odprawiane są msze święte. (tu szczyt kaplicy w Bogumiłowicach, pełniącej przez około 12 lat funkcje kościoła parafialnego)



Kapliczki będące murowanymi bądź drewnianymi budkami, często oszklone, mieszczącymi w zasadzie jedynie mały ołtarzyk a w nim obraz bądź pomniejszą figurkę. Są kapliczki stojące na ziemi, są też kapliczki umieszczone na postumencie, są również w kształcie murowanych bądź drewnianych słupów. Występują kapliczki szafkowe zawieszone na drewnianych słupach, drzewach lub na budynkach. Spotkać można też kapliczki wykute w skale jak również kapliczki w grotach naturalnych bądź sztucznych. (tu kapliczka na murowanym postumencie w Bogumiłowicach, ale jest też na drewnianym))




Posągi w formie czworobocznych filarów zdobionych napisami, płaskorzeźbami i gzymsami, z pełnoplastyczną figurą na szczycie, często osłonietą daszkiem. Filar posągu nierzadko zawiera wnęki z figurkami świetych. (tu posąg z figurą Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bogumiłowicach)





Krzyże drewniane, kamienne, betonowe lub żeliwne. Osadzone w ziemi lub w kamiennych bądź betonowych postumentach, krzyże proste lub bogato zdobione, z figurą Ukrzyżowanego lub bez. (tu krzyż drewniany z metalowym wizerynkiem Jezusa Ukrzyżowanego w Bogumiłowicach)





Jest „mała przydrożna architektura” szczera i uczciwa jak jej fundatorzy: chłopi, gospodarze i kmiecie. Fundatorzy lub samodzielni wykonawcy. Którzy czemuś zawiniwszy chcieli w ten sposób Boga przeprosić. Którzy doświadczywszy łaski chcieli w ten sposób Bogu podziękować. Którzy chcieli w ten sposób coś potomnym przekazać.

W Bogumiłowicach też, jak wszędzie, stawiano kapliczki figurki i krzyże. Jak wszędzie, jak na całym świecie. Świat wtedy był mniejszy, rozpoznawalny, bezpieczny, obejmował parafię własną i najwyżej sąsiednie. I znani byli mieszkańcy tego świata. Wiedziano, kto kim jest i co potrafi. Fundatorami byli bogumiłowiccy kmiecie, z dumą informujący o swych fundacjach niezgrabnymi często napisami na postumentach kapliczek i figur. Z wyjątkiem kaplicy, której fundatorem była gromada (gmina). Nie pan dziedzic, jak, najczęściej bywało, lecz gromada, kmiecie. Wybudowali kaplicę co się zowie, której nawet większy pan by się nie powstydził. Może dlatego, że wieś ta nigdy nie miała bogatego pana, pozostawała wsią rycerską a potem biskupią, gdy okolicą władali wielmoże miary Sanguszków z Gumnisk.

Formy przydrożnej, bogumiłowickiej, małej architektury sakralnej nie odbiegają od najczęstszych spotykanych w regionie (diecezji).

Jest figura św. Jana Nepomucena, który to święty występuje w 418 miejscach w diecezji tarnowskiej, najczęściej ze wszystkich świętych. Święty ten jest w Bogumiłowicach wysoko uhonorowany, bo poświęcono mu nie tyle kapliczkę, co sporą kaplicę, gdy tymczasem najczęściej spotyka się tego świętego w formie oddzielnie stojącego posągu, najwyżej na postumencie, najwyżej osłoniętego niewielkim daszkiem. Zapewne takie honory w Bogumiłowicach zawdzięcza ten święty bliskości Dunajca i jego zbyt częstych powodziowym odwiedzinom u miejscowych kmieci.

Jest w Bogumiłowicach figurka N. P. Maryi Niepokalanie Poczętej. Jeden z ponad 2.500 wizerunków Matki Bożej w diecezji tarnowskiej, wizerunku Matki Bożej najczęściej spotykanego w tej diecezji. Tutaj wywyższona jest w kapliczce na postumencie. Czyli nie najubożej.

No i jest również figura Matki Bożej z Dzieciątkiem. Jeden z ponad 730 wizerunków Matki Bożej (drugi w diecezji pod względem ilości wizerunek Matki Bożej). Figura ta stoi na solidnym kamiennym postumencie, chroniona jak przystoi od wiatru i spiekoty ozdobnym zadaszeniem i rozłożystością lip.

Serce Pana Jezusa, uczczone w diecezji ponad 850 wizerunkami (najczęściej w diecezji spotykany wizerunek Pana Jezusa), jest również uczczone w Bogumiłowicach A jakże, w formie posągu, czyli również nie poślednio.

Są też w 4 krzyże, z ponad 3.500 krzyży w diecezji.


Jakie były intencje fundatorów? Nie zawsze zdradzają to napisy.

Bolączką Bogumiłowiczan były częste wylewy Dunajca. Ufundowano więc kaplicę Janowi Nepomucenowi. Aby ten dzielny ksiądz z Węgier (Słowacji), utopiony przez Husytów za obronę wiary katolickiej, bronił przed powodzią. I stanął Święty ten w miejscu skąd powódź nadchodziła, od strony Dunajca, nie ujętego jeszcze przeciwpowodziowymi wałami.

Nie ma we wsi wizerunku często spotykanego gdzie indziej Św. Floriana, zapewne pożary nie dokuczały.

Jest za to Matka Boska z Dzieciątkiem, by błogosławiła matkom i dzieciom. Jest też z uczczone Serce Pana Jezusa i Niepokalane Poczęcie Maryi, zapewne podzięce za doznane przez fundatorów łaski.

Krzyże są natomiast modlitwą przebłagalną lub upamiętniają miejsca bądź zdarzenia. Ten stojący na rozwidleniu dróg ku Sieciechowicom i Dunajcowi upamiętnia stojącą tam do końca XIX wieku karczmę. Stąd pobliskie pole, któremu krzyż ten patronuje, obecnie już zabudowane, zwane było (jest) jako „kaczmaskie” (karczmarskie). Inny krzyż, ten przy „nowej” drodze do Łętowic, upamiętnia starą drogę zlikwidowaną wskutek budowy czy też modernizacji (budowy drugiego toru) linii kolejowej.


A oto bogumiłowicka mała architektura przydrożna: zobacz, przeczytaj, potwierdź jej piękno, opiekuj się nią, postaraj się by trwała. I pozdrawiaj Pana Boga jak obok przechodzisz.



KAPLICA

Posadowiona w pośrodku wsi, na niewielkim wzgórku nad rzeczką. Wzniesiona w 1908 z fundacji gromady, w miejscu wcześniej istniejącej kapliczki drewnianej, o tradycjach sięgających początku XIX wieku. Zbudowana jest z cegły, otynkowana, kryta dachówką, zamknięta półkoliście. Elewacja rontowa zawiera ostrołukowe wejście, po którego bokach znajdują się wnęki z kamiennymi posążkami świętych Piotra i Pawła. Szczyt kaplicy jest trójkątny, wydzielony profilowanym gzymsem, ujęty niskimi sterczynami, z zaszkloną niszą, w której znajduje się rzeźba N.P.Maryi. Zakończony metalowym krzyżem. Wewnątrz kaplicy znajduje się neobarokowy, ujęty dwiema kolumnami ołtarz, zapewne z czasu budowy kapliczki a w nim figura (drewniana rzeźba) św. Jana Nepomucena, też o charakterze barokowym, z przełomu XVIII i XIX wieku, przeniesiona z poprzedniej kapliczki. Ponadto w ołtarzu znajdują się gipsowe figurki Serca Jezusa i N.P.Maryi Niepokalanie Poczętej. Jako oświetlenie służy ośmioramienny, mosiężny „pająk” z XIX wieku. Miejscowa legenda głosi, że kaplica zbudowana została na miejscu zatrzymania się płynącego obrazu świętego. A było to w czasach, kiedy prakorytem rzecznym, którym obecnie sączy swe wody rzeczka zwana „Czerniawą ” lub Czerniawką (Czorniowką) pędził swe wody wylany w powodzi, „gwałtownik” Dunajec. Otóż obraz święty zatrzymał się na zakręcie płynącej wody w gałęziach zarośli broniącego się przed rozmyciem wodą wzgórka – obecnego miejsca kaplicy. Ówcześni bogumiłowiczanie uznali to za znak, że obraz ten należy zatrzymać w tym miejscu i zbudować dla niego schronienie w postaci kapliczki, wpierw drewnianej, skromnej…(Obecnie na parceli gminnej)

Przez ponad 12 lat, od czerwca 1981 do grudnia 1993 roku, kaplica pełniła funkcje kościoła parafialnego świeżo utworzonej parafii. Od owego sławnego roku 1981, w którym Polacy zaczęli zrzucać jarzmo komunizmu, Bogumiłowiczanie poczęli budować parafialna rodzinę i dla niej dom – kosciół.










KAPLICZKA NA POSTUMENCIE

Wzniesiona 1975 roku w miejsce starszej, z fundacji rodziny Płaników. Posadowiona przy drodze do Wierzchosławic. Kapliczka jest przeszklona, z daszkiem blaszanym, na betonowym postumencie. W kapliczce znajduje się figurka N. P. Maryi Niepokalanie Poczętej. Na postumencie żeliwny odlew głowy Chrystusa





















KAPLICZKA NA POSTUMENCIE

Drewniana, ozdobnie rzeźbiona kapliczka posadowiona na drewnianym zdobionym kilkoma gzymsami postumencie. Miejsce posadowienia postumentu kapliczki okolone jest wiklinowym plecionym płotkiem, na kształt dawnych płotów okalającuch chłopskie zagrody. W kapliczce znajduje się rzeźba Chrystusa Frasobbliwego autorstwa ludowego artysty Sanisława Socha z Faściszowej. Do postumentu przytwierdzona jest drewniana tabliczka z napisem: „Niech Zstąpi Duch Twój i Odnowi Oblicze Ziemi”. Wzniesiona w 2003 roku przy drodze nad Dunajec przed posesją pomysłodawców i fundatorów: Jolanty i MaciejaWitek. Z intencją Błogosławieństwa i Dobrosąsiedztwa ich gniazda rodzinnego.






























FIGURA MATKI BOSKIEJ Z DZIECIĄTKIEM

Wzniesiona 1889 przy „starej” drodze do Łętowic z fundacji Franciszka i Marianny Solaków. Kamienna, z elementami z sztucznego kamienia. Posąg Matki Boskiej z Dzieciątkiem znajduje się na wysokim, czworobocznym, postumencie z gzymsami. Figura jest osłonięta ozdobnym, blaszanym zadaszeniem. Na postumencie umiejscowiony jet napis: „Królowo Serca Jezusowego Módl sie za nami” oraz „Fundatorowie Franciszek i Maryanna Solakowie”. Na dolnej części postumentu jest dalszy napis lecz nieczytelny.










FIGURA SERCA JEZUSA

Wzniesiony w 1927 w pośrodku wsi z fundacji Macieja Czeczota (Cecota), w miejsce wcześniejszego drewnianego krzyża. Posąg Serca Jezusa znajduje się na uskokowym, częściowo kamiennym i częściowo ze sztucznego kamienia postumencie. Osłonięta jest ozdobnym, blaszanym zadaszeniem. Gruntownie odnowiona w 2000 roku staraniem rodziny Dzierwów. Na postumencie jest napis: „Słodkie Serce Jezusa Zmiłuj sie nad nami” oraz „Fundator Maciej Cecot 1927” jak również „Odnowiono Milenium 2000”


























KRZYŻ DREWNIANY

Stojący przy „nowej” drodze do Łętowic, nieopodal wiaduktu kolejowego. Wzniesiony na przełomie XIX i XX na pamiątkę starej drogi, zniesionej w związku z modernizacją linii kolejowej (budową drugiego toru linii kolejowej Kraków – Lwów). Na krzyżu umieszczony jest metalowy wizerunek Chrystusa. Krzyż gruntownie odnowiony w 2003 roku i przeniesiony parę metrów dalej dla zwiększenia bezpieczeństwa drogowego.


























KRZYŻ METALOWY.

Posadowiony na rozwidleniu dróg do Sieciechowic i nad Dunajec z fundacji rodziny Boryczków. Metalowy, zbudowany z podwójnych, prostokątnych kształtowników.Na krzyżu umieszczony jest metalowy wizerunek Chrystusa Ukrzyżowanego.Krzyż wzniesiony w 2002 roku w miejsce poprzedniego drewnianego z 1974 roku, który z kolei zastąpił ufundowany na przełomie lat 20 i 30 XX wieku przez Antoniego Boryczka jako wotum za ocalenie życia zagrożonego w trakcie jego służby wojskowej na Kresach. To zdanie jednych. Zdaniem innych krzyż ten ma wcześniejszą historię. Upamiętniać miałby karczmę stojącą w tym miejscu do końca XIX wieku. Karczmę zwaną „Wytrząska” A dlaczego tak to przy innej okazji.



























KRZYŻ DREWNIANY. Wzniesiony 1933 przy „nowej” drodze do Łętowic, z fundacji Stanisława Boryczki. Z metalowym wizerunkiem Chrystusa Ukrzyżowanego.


























KRZYŻ DREWNIANY. Wzniesiony na początku lat 1990 roku na parceli obecnie S. Brudny przy drodze z pól zwanych „Zabrodek”. Fundacji Antoniego Boryczki z intencja dziękczynną za ocalenie z niebezpieczeństw i długie życie.
















INNE KRZYŻE




Krzyż Misyjny






Krzyż cmentarny







Literatura:

Schematyzmu Diecezji Tarnowskiej z 1983 roku. Kapliczki, figury i krzyże przydrożne na terenie diecezji tarnowskiej.

Nakładem Kurii Diecezjalnej w Tarnowie, Tarnów 1983,


Opracował: Józef Boryczko


Zdjęcia: Ks. Wiesław Jemioło



Bogumiłowice 2005